View the embedded image gallery online at:
http://ewnetrze.pl/czerwony#sigProIdfcdaca4349

Pierwsze skojarzenie z kolorem czerwonym? Miłość, zmysłowość, dynamika... zapewne większość z nas odpowie właśnie w ten sposób. Jeżeli zdecydujemy się przenieść czerwień do wnętrza, bezsprzecznie dodajemy mu energii. Pamiętajmy jednak, że kolor, jak wiele innych, jest bardzo bogaty w odcienie, począwszy od jasnej czerwieni, a skończywszy na ciemnych tonach dojrzałej wiśni.

    Czerwień jest piękną barwą, należy jednak pamiętać, że aranżowanie wnętrza z jej użyciem nie należy do najłatwiejszych. Bardzo łatwo jest bowiem o nieumiejętne zestawienie kolorystyczne lub zbyt szczodre szafowane czerwienią – przesada na pewno nie będzie tu jednak opłacalna.
    Kolor czerwony na ścianach to bardzo odważna propozycja, która, umiejętnie zrealizowana, popłaca. Zdecydowanie warto wybrać również tapety, zestawiane przed producentów tych towarów w specjalne komplety – przygotowanie oparte jest o podobieństwo faktur i/lub odcieni. Wówczas „czysta” czerwień pojawia się, na przykład, na jednej ze ścian, inne natomiast pokryte zostają tapetami kompatybilnymi, dzięki czemu aranżacja nie tylko prezentuje się bardzo interesująco, lecz również nie przytłacza wnętrza.
    Z całą pewnością czerwień interesująco prezentuje się w stylu glamour, czasem jest w takim wnętrzu wręcz nieodzowna. Mowa tu, oczywiście, o ciemnych wariantach barwy, tonacjach bordo – jasny czerwony będzie zdecydowanie zbyt „lekki” dla masywnych mebli i pokaźnych zdobień.  Mocne warianty koloru doskonale łączą się ze złotem, bardzo ciekawie wypada w zestawieniu z czernią.  Czerwony pojawia się wówczas głównie na meblach, na przykład na ciężkich, pluszowych lub skórzanych, kanapach, które chętnie włączane są do elementów scenografii filmowej lub teatralnej.
    Interesująco prezentują się kuchnie, w których zestawiono czerwone meble z bielą ścian i z czarnymi dodatkami. To klasyczne połączenie zdecydowanie nie traci na wartości, jest wciąż modne, choć stosowane już od kilkudziesięciu lat. Można ciekawie połączyć je z jasną zielenią – taka kompozycja sprawi, że klasyka nabierze świeżości
    Należy bardzo uważać przy kontakcie czerwieni z sypialnią. Wydawać by się mogło, że to idealne rozwiązanie dla par, za sprawą, kojarzącej się z czerwienią, namiętności. Równocześnie jednak wypełnienie sypialni, zwłaszcza małej, czerwienią, nadmiernie pobudza, co prowadzić może do nerwowości i kłopotów ze snem. Lepiej zatem zdecydować się wyłącznie na czerwone dodatki, chociażby w postaci puszystych poduch czy rolet. Pamiętajmy jednak, że żywy kolor wzmaga apetyt, może więc nie być dobrym pomysłem do zastosowania w kuchni łasucha.
    Łączenie czerwieni z innymi barwami warunkowane jest intensywnością jej użycia w pomieszczeniu. Jeżeli kolor czerwony dominuje najlepsze będzie „towarzystwo”jasnych barw, zwłaszcza bieli. We wspomnianej konwencji glamour, obok czerni i złota można pokusić się o popielate zdobienia, pamiętając jednak, by te akcenty były raczej dyskretne.
    Łazienka z czerwonymi elementami pomaga natomiast w nagromadzeniu energii, co bardzo przydaje się zwłaszcza o poranku, u progu nowego dnia. Nie przesadzajmy jednak z eksplozją kolorystyczną – zasada umiaru nigdy nie traci na znaczeniu.
    Ciekawe zdobienia to z pewnością obrazy lub fototapety z akcentami czerwieni. Z całą pewnością zostaną zauważone, a równocześnie nie zdominują wnętrza, tylko interesująco je podkreślą. Skromniejsza, lecz bardzo ciekawa, alternatywa to naklejki. Interesująco podkreślą aranżację pomieszczenia, dodając mu filuterności lub subtelnego wdzięku. W dziecięcym pokoju (zwłaszcza u dziewczynki) świetnie sprawdzą się akcenty jasnej, soczystej, czerwieni. Małej elegantce z pewnością spodoba się puszysty dywanik w kolorze maków.
    Ta królewska barwa najlepiej sprawdzi się, co zapewne nie jest zaskoczeniem, w obszernych, przestronnych, pomieszczeniach. W przypadku niedużych mieszkań lepszym rozwiązaniem są, z reguły, czerwone dodatki.